Red Bull zaczyna od dubletu, mocne Ferrari

    Patryk Śliwiński

    04 marca 2024

    Formula 1

    Kibice F1 mogą mieć lekkie deja vu patrząc na wyniki wyścigu w Bahrajnie. Po raz kolejny dublet zanotowali kierowcy Red Bulla. Max Verstappen był bezkonkurencyjny. Wygrał kwalifikacje, prowadził cały wyścig i miał najlepszy czas okrążenia. Sprawdź podsumowanie wyścigu o GP Bahrajnu 2024.

    Verstappen nie pozostawił złudzeń

    Jeśli ktoś myślał, że inni kierowcy mogą powalczyć z Maxem Verstappenem, to jego nadzieje zostały zażegnane tak szybko jak w wyścigach w poprzednim sezonie – po pierwszym okrążeniu. Holender utrzymał swoją pozycję i co prawda Leclerc się z nim zrównał w dojeździe do pierwszego zakrętu, ale trzykrotny mistrz świata miał wewnętrzną i wyszedł z tej walki zwycięsko. Mało tego, odjechał Monakijczykowi już na pierwszym okrążeniu na powyże sekundę. Czemu to było takie ważne? Bo według nowych przepisów z systemu DRS można korzystać już na pierwszym okrążeniu. Na niewiele się to zdało, skoro Max Verstappen uciek kierowcy Scuderii na więcej niż sekunda już na pierwszym kółku. Ciekawiej było z tyłu stawki i start nie był do końca czysty. W kolizji uczestniczyli Hulkenberg, Bottas i Stroll. Wspomniana trójka spadła na koniec stawki.

    Niemoc Ferrari czy siła Red Bulla?

    Charles Leclerc nie mógł dogonić Verstappena i często blokował koła. W związku z tym tracił kolejne pozycje. Najpierw wyprzedził go Russell, potem Perez, a tej samej sztuki dokonał także Carlos Sainz. Jak się okazało, Ferrari miało problemy z przegrzewaniem się hamulców, a szczególnie problem ten dotknął Leclerca. Dopiero na drugim stincie udało się ustabilizować sytuację i było widać lepsze tempo Ferrari.

    Słabszy okres Mercedesa

    Drugi stint nie był już tak dobry w wykonaniu George’a Russella, a nadzieja na podium szybko prysła. Najpierw został objechany bez problemu przez Sergio Pereza, a później w ślady Meksykanina poszedł Carlos Sainz, który chwilę wcześniej wykonał znakomity dive bomb na swoim koledze z zespołu.

    Gdy sytuacja z hamulcami została nieco ustabilizowana, to z Russellem poradził sobie także Charles Leclerc i czołówka w tej kolejności dojechała już do mety.

    Przyczajony McLaren

    Mało brakowało, a Russell zostałby wyprzedzony przez Lando Norrisa. McLaren jest sporo traci do czołówki, ale wydaje się, że na ten moment jest trzecią/czwartą siłą wraz z Mercedesem. Na ósmej pozycji dojechał Oscar Piastri, a kierowców McLarena rozdzielił Lewis Hamilton. Słabo wyglądał Aston Martin. Alonso i Stroll byli na ziemi niczyjej i dojechali kolejno na dziewiątej i dziesiątej pozycji.

    Potwierdziły się doniesienia o koszmarnej dyspozycji Alpine. Ocon był dopiero 17., a Gasly 18. Kierowcy byliby niżej, gdyby nie poważny błąd i duża strata Sargeanta, a także przeciągnięty pit stop Bottasa.

    TOP 10 wyścigu o GP Bahrajnu 2024

    Autor tekstu

    Patryk Śliwiński

    Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego calcio. Poza piłką nożną, pasjonat Formuły 1. W kręgu zainteresowań sportowych są też tenis, siatkówka, skoki narciarskie i lekkoatletyka. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję. Moje wywiady ze sportowcami i ekspertami sportowymi znajdziesz na Futbolnews.pl.

    Najnowsze wpisy

    BETFAN 13.04.2026

    test 04-2026

    NFL 18.12.2025

    test category primary

    Typy bukmacherskie 18.12.2025

    test

    Mistrzostwa Świata 2026 10.12.2025

    Real City TEST

    Mistrzostwa Świata 2026 08.12.2025

    Promocja test

    Archiwum typy bukmacherskie 08.12.2025

    Ankieta test