Arsenal upada? Czy to koniec pewnej epoki?

    Tomasz Dmytruszyński

    31 sierpnia 2021

    Arsenal-Mikel-arteta

    Arsenal fatalnie rozpoczął sezon 2021/2022. Kanonierzy w pierwszych trzech meczach nie zdobyli żadnej bramki i zajmują ostatnie miejsce z zerową ilością punktów. Czy jesteśmy świadkami upadku wielkiego klubu?

    Arsenal stracił formę po odpadnięciu z LE

    W poprzednim sezonie Arsenal zaczął sezon od zdobycia Tarczy Wspólnoty w meczu z Liverpoolem, który wygrał po serii rzutów karnych. W Lidze Europy doszedł nawet do półfinału, w którym odpadł z późniejszym zwycięzcą tego turnieju Villarealem. Końcówka poprzedniego sezonu Premier League to moment jednak, o którym kibice Kanonierów najchętniej by zapomnieli. Słaby finisz sezonu został okraszony dopiero ósmym miejscem, które nie pozwoliło w tym sezonie zagrać Arsenalowi nawet w nowo utworzonej Lidze Konferencji Europy.

    Więcej o aktualnej formie klubu można się dowiedzieć z poniższego filmu na naszym kanale YouTube.

    Fatalne wejście w sezon

    Gorszego sposoby, aby rozpocząć sezon nikt nie mógł sobie wyobrazić. Już w meczu otwarcia całego sezonu Premier League nie potrafili sobie poradzić w derbach Londynu z beniaminkiem, Brentford. Porażka na Brentford Community Stadium 2:0 była tylko początkiem. W drugiej kolejce w kolejnych derbach Londynu zespół Mikela Artety poległ na swoim stadionie z Chelsea. Kolejny raz Kanonierzy przegrali dwoma bramkami nic przy tym nie strzelając. W ostatniej kolejce czekało ich starcie z Manchesterem City na Etihad. Porażka 5:0 i kolejna czerwona kartka w karierze Granita Xhaki.

    Gorszy od samego wyniku jest tylko styl gry zespołu. W meczu z Obywatelami piłkarze Arsenalu oddali tylko jeden i to w dodatku niecelny strzał na bramkę Edersona. W całym meczu ich posiadanie piłki wyniosło 19%. Tak źle z City nawet Norwich nie zagrało mimo takiego samego wyniku. Mikel Arteta na to spotkanie wybrał ustawienie piątką obrońców. Nie przeszkodziło to Manchesterowi City na dojście do aż 25. sytuacji bramkowych.

    Co z Mikelem Artetą

    Podobno Hiszpański trener ma dostać od właścicieli Arsenalu ostatnią szansę. Jego przyszłość będzie zależeć od najbliższych trzech kolejek. Po szóstej kolejce czeka nas kolejna przerwa reprezentacyjna i wg właścicieli Arsenalu to będzie dobry moment na ewentualną zmianę trenera. Artety mają dość już sami kibice Arsenalu. Styl gry Hiszpana z początku jego kariery trenerskiej w Londynie został gdzieś zatracony, a ostatnie mecze wyglądają tak jakby sam menadżer nie wiedział jak chce by grał jego zespół. Przyszłość klubu z czerwonej części Londynu wyklaruje się w meczach z Norwich, Burnley i Tottenhamem oraz w pucharowym starciu z Wimbledonem.

    Na usprawiedliwienie można powiedzieć, że zawodników nie oszczędzają kontuzje i koronawirus. Za Arsenalem także 2 trudne spotkania z zespołami, które będą walczyć o mistrzostwo, tylko takim klubem też ma być właśnie Arsenal.

    Autor tekstu

    Tomasz Dmytruszyński

    Ogromny fan piłki angielskiej i niespełniony koszykarz. W Premier League od 2015 roku sympatyzuje z West Hamem, a w NBA od zawsze za Houston Rockets. W sporcie poza piłką nożną i koszykówką jestem na bieżąco także z KSW, UFC, F1 oraz należę do nielicznego w Posce grona fanów NFL. Na sport.befan.pl piszę od początku istnienia portalu.

    Najnowsze wpisy

    BETFAN 13.04.2026

    test 04-2026

    NFL 18.12.2025

    test category primary

    Typy bukmacherskie 18.12.2025

    test

    Mistrzostwa Świata 2026 10.12.2025

    Real City TEST

    Mistrzostwa Świata 2026 08.12.2025

    Promocja test

    Archiwum typy bukmacherskie 08.12.2025

    Ankieta test