F1: Max Verstappen pobił rekord Vettela

    Patryk Śliwiński

    04 września 2023

    Monza

    Max Verstappen okazał się najlepszy także na Monzy. W tym sezonie tylko awaria bolidu będzie w stanie zatrzymać Holendra. Na drugim stopniu podium stanął Sergio Perez, a jako trzeci dojechał Carlos Sainz, który stoczył emocjonującą batalię z Charlesem. Max Vertappen wygrywając dziesiąty wyścig z rzędu pobił rekord należący do Sebastiana Vettela.

    Pech Tsunody i walka Sainz – Verstappen

    Yuki Tsunoda po dobrych kwalifikacjach w swoim wykonaniu liczył nawet na punkty podczas Grand Prix Włoch. Jego bolid uległ jednak awarii na okrążeniu formującym i Japończyk musiał wycofać się z wyścigu. Start przebiegł dobrze dla Ferrari, które utrzymało miejsca 1 – 3. Jak na Monzę było dosyć spokojnie, a nikt nie zakończył udziału w wyścigu w pierwszej szykanie. Wydawało się, że Verstappen szybko obierze lidera Sainzowi, ale Carlos bronił się agresywnie i bardzo mądrze. Holender nawet podpierając się DRSem nie mógł wyprzedzić Hiszpana. Zmusił go do błędu dopiero na 15. okrążeniu. Sainz przyblokował koła na dohamowaniu i miał gorzej wyszedł z pierwszej szykany, przez co został wyprzedzony przez Verstappena, który nie dał się zrewanżować kierowcy Ferrari. Wszystkiemu przyglądał się Leclerc, który trzymał tempo czołówki. Okrążenie później na czwartą lokatę awansował Perez i od wtedy było wiadomo, że w walce o podium są tylko kierowcy Ferrari i Red Bulla.

    Odrabianie strat Pereza

    Czołówka rozpoczęła wyścig na pośrednich oponach, które zostały zmienione na twarde. Na drugim stincie dobre tempo prezentował Sergio Perez. Meksykanin najpierw z łatwością poradził sobie z Charlesem, a następnie bez większego problemu wyprzedził też Carlosa. W międzyczasie byliśmy świadkami bardzo ciekawej walki o miejsce szóste. Szarżujący Hamilton w pewnej chwili nieco zderzył się z Piastrim, przez co Australijczyk musiał zjechać do boxu po wymianę przedniego skrzydła.

    Ferrari kontra Ferrari

    Pod koniec wyścigu kierowcy Ferrari mogli stoczyć walkę wewnątrzzespołową. Strata do Red Bulli co prawda nie była zbyt duża, ale tempo czerwonych bolidów nie pozwalało myśleć o konkurowaniu z liderem klasyfikacji konstruktorów. Jednocześnie sporo do czołowej czwórki tracił George Russell, dlatego pozwolono na walkę na linii Sainz – Leclerc. Wydawało się już, że Monakijczyk na 47. okrążeniu wyprzedził Hiszpana. Miał DRS i był po wewnętrznej od szykany, ale na dohamowaniu zblokował koło i został skontrowany przez Sainza. Walka była tak ostra, że kierowcy otrzymali polecenie „no risk”. Mimo to Leclerc spróbował ataku ostatniej szansy, ale przyblokował wszystkie koła i musiał pogodzić się z czwartą lokatą. Na Monzy byliśmy więc świadkami już klasycznie cotygodniowego słuchania hymnu Holandii. Na pochwałę zasługuje postawa Albona, który dojechał do mety jako siódmy.

    TOP 10 wyścigu o Grand Prix Włoch

    Autor tekstu

    Patryk Śliwiński

    Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego calcio. Poza piłką nożną, pasjonat Formuły 1. W kręgu zainteresowań sportowych są też tenis, siatkówka, skoki narciarskie i lekkoatletyka. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję. Moje wywiady ze sportowcami i ekspertami sportowymi znajdziesz na Futbolnews.pl.

    Najnowsze wpisy

    BETFAN 13.04.2026

    test 04-2026

    NFL 18.12.2025

    test category primary

    Typy bukmacherskie 18.12.2025

    test

    Mistrzostwa Świata 2026 10.12.2025

    Real City TEST

    Mistrzostwa Świata 2026 08.12.2025

    Promocja test

    Archiwum typy bukmacherskie 08.12.2025

    Ankieta test